Miesięczne archiwum: Maj 2014

image_pdfimage_print

Wybory PE 2014

image_pdfimage_print

Na moim blogu nie ma za dużo polityki. Niemniej muszę napisać, że jestem zdecydowanie zdegustowany obecną kampanią wyborczą. Merytorycznych wypowiedzi, akcji jak na lekarstwo. Media (napiszę jak zwykle) pozwalają na dyskusje „o niczym”. Spoty wyborcze… – bez komentarzy.

W mediach społecznościowych sporo fotek (i moja też), niemniej trochę zadaje sobie pytanie, do kogo skierowany przekaz i jakie będzie miał oddziaływanie…

Poczekamy parę dni i poczytam analizy, dzisiaj nie potrafię nic ciekawego przewidzieć, wpierw oczywiście zobaczę wyników w komisji wyborczej 146 w Poznaniu, w której sam zasiadam i będę liczył głosy…

W upalne popołudnie 21.05.2014 wybraliśmy się wesprzeć naszych kandydatów na poznański Stary Rynek

W upalne popołudnie 21.05.2014 wybraliśmy się wesprzeć naszych kandydatów na poznański Stary Rynek

głosowanie_maj_2014

Głosowanie_maj_2014

Konferencja gospodarcza w Koninie

image_pdfimage_print

13 maja wybrałem się na drugi dzień Konferencji „Najnowsze tendencje rozwojowe w obszarze promocji gospodarczej i pozyskiwania inwestorów. Praktyczne implikacje dla Konina” organizowanej przez Biuro Obsługi Inwestora.
Z jednej strony jako były współpracownik biura chciałem zobaczyć, jak konferencja jest zorganizowana, porozmawiać z uczestnikami ect. Ale także liczyłem na ciekawą dyskusję dotyczącą narzędzi pozyskiwania inwestorów w samorządach.
To na co czekałem, to panel: „Samorząd – kreator kooperacji gospodarczej”. Wystąpienia Grzegorza Siemiński – Zastępcy Prezydenta Miasta Lublin ds. Zarządzania Miastem i Marcina Włodarczyka – Dyrektora Biura Obsługi Inwestora Urzędu Miasta Łódź uważam za bardzo ciekawe. Zgadzam się też z wieloma aspektami wypowiedzi Małgorzaty Waszak – Starosty Konińskiego, czy Marka Waszkowiaka – Wiceprezydenta Konina.
Niemniej zdecydowanie zabrakło mi formy chociażby ożywionej dyskusji, nie mówiąc już o warsztatach. Można napisać, że co wiedziałem to i wiem. Nie chcę napisać, że konferencja była zła, tym bardziej, że nie uczestniczyłem pierwszego dnia. Mój wewnętrzny głos podpowiada mi jednak, „że to taka konferencja na których bywam często, jest miło, ale nie zmieniają przynajmniej mojej rzeczywistości”.

A moderator – dr Mariusz Sagan – Szkoła Główna Handlowa miał także ciekawe a propos i widać, że warsztat mógłby być bardzo interesujący.

Nie widziałem też na sali wielu samorządowców, czy działaczy organizacji pozarządowych…

Reasumując, czegoś mi tutaj zabrakło…

ps. więcej o konferencji na stronie gospodarczej Konina

Piotr Ci serdecznie gratulujemy!

image_pdfimage_print

Oto list jaki Fundacja Taurus otrzymała od naszego sławnego rodaka, Poznaniaka, któremu serdecznie gratulujemy.

Warszawa, 5 maj 2014 roku

Drodzy Przyjaciele,
Szanowni Państwo,
Przed dwoma dniami, w dniu 2‐go maja, spotkały mnie ogromny zaszczyt i wielka przyjemność, gdy Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, Pan Bronisław Komorowski, odznaczył mnie Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski ‐ Polonia Restituta. Oczywiście jestem z tego bardzo dumny i zadowolony, ale nie tym chcę Was zaprzątać: to odznaczenie jest wynikiem czterdziesto‐letniego zaangażowania w sprawy Polski, Polonii i Polski‐Polonii. To działalność, która jest nieoddzielną częścią mojego życia, moją potrzebą wypełniania pewnej misji, moją pasją życiową. Ale to właśnie dzięki Wam, Waszemu wsparciu, Waszej przyjaźni, Waszej wyrozumiałości, Waszej radzie i pomocy mogłem realizować te swoje nieraz szaleńcze przedsięwzięcia.

Największy wkład poświęceń wniosła do tego odznaczenia moja najbliższa rodzina: moja żona Anita i nasze dzieci, Sylvana, Michał i Julian, gdy podczas setek moich podróży do Polski, setek, a może już tysięcy zebrań, spotkań, konferencji telefonicznych i sympozjów czas wolny od pracy zawodowej, który mógł przynależeć im, poświęcany był sprawom związanym z Polską. A zatem oni są największym współudziałowcem w odebranym przeze mnie odznaczeniu.

Każda Osoba, Drodzy Przyjaciele i Szanowni Państwo, która otrzymała ten list, jest na mojej liście wdzięczności za współpracę i wsparcie w tych moich wysiłkach, które tak wysoko zostały ocenione. Zapewniam Was, że nikt nie otrzymał tego listu bez mojego osobistego wyboru, bez mojej głębokiej wdzięczności. Żałuję, że do tak wielu osób, które chciałbym do tej listy dołączyć, mogę wysłać moje podziękowanie już tylko przez pamięć o nich, westchnienie i modlitwę za ich duszę i jestem bardzo szczęśliwy, że mogę go przesłać do Was. Proszę, czujcie się współwłaścicielem zaszczytu, którego dostąpiłem.

Dziękuję

Piotr D. Moncarz | Ph.D., P.E., SCPM

Stanford University | Consulting Professor
US‐Polish Trade Council | Chairman
Exponent® | Principal Engineer
+1 650.208.8249
moncarz@stanford.edu

Korzystaj z okazji!

image_pdfimage_print

Już wielokrotnie współpracowałem z Iloną Niebał (ten link polecam dla Panów) przy okazji artykułów na temat rożnych sklepowych ekspozycji.  Tym razem artykuł w czasopiśmie Branża Dziecięca.

„Dzień Dziecka dla detalistów zamiast zaledwie jednym, intensywnym dniem mógłby być np. punktem kulminacyjnym dodatkowego udanego sprzedażowego sezonu. Jak spróbować wprowadzić taką rewolucyjną zmianę, sugerują eksperci-praktycy w zakresie handlu i merchandisingu. Na początek wystarczą pomysł, plan i kalendarz. Bez wielkiego budżetu i sztabu ludzi.” – pisze Ilona

Tutaj pełny tekst Korzystaj z okazji – artykuł

A tutaj jedna z moich wypowiedzi:

„Odpowiedzi na pytania, co wybrać i jak wyeksponować, poznamy dzięki rozważeniu, jakich klientów możemy się spodziewać. – Rodziców da się podzielić na dwie grupy – planujących zakupy i tych, którzy budzą się za pięć dwunasta. Planujący to osoba robiąca zakupy z wyprzedzeniem, a czasem klient-chomik – takim kimś z pewnością jest np. moja żona. Zabawki kupuje już na kilka tygodni przed daną okazją. W efekcie mamy miejsce w pawlaczu, gdzie prezentów jest ze 20 i zdarza im się przeleżeć tam pół roku. Natomiast rodzice, którzy robią zakupy w ostatniej chwili, choć mają pieniądze, najczęściej wydają więcej, niż planowali. Gnębią ich wyrzuty sumienia – takie osoby, kupując prezenty, starają się zrekompensować dziecku brak wspólnie spędzanego czasu. Klienci należący do trzeciej kategorii szukają zabawek w sklepie, a kupują je w internecie. Nawet gdy zorientujemy się w sytuacji, nie powinniśmy odpuszczać. Warto próbować ich także zachęcić i „zdobyć” – klasyfikuje rodziców Olgierd Rodziewicz-Bielewicz.”